piątek, 22 marca 2013

Bubel czyli Alterra Granat i Aloes

O tej odżywce wspominałam już tu KLIK i nie wiem co mnie podkusiło żeby napisać, że ta odżywka pomaga mi w rozczesywaniu włosów. Chyba jej śliczny zapach i pełno ochów i achów na blogach padły mi na mózg. W końcu wykończyłam ( z wielkim trudem ) tą odżywkę i mogę się o niej wypowiedzieć.


Od odżywki nie wymagam wiele, jedynie żeby lekko wygładziła moje falowane włosy i pomagała mi w rozczesywaniu bo strasznie się kołtunią, szczególnie po myciu szamponem Babydream. To dziadostwo z nimi sobie nie radzi. Żebym mogła spokojnie je rozczesać bez wyrwania połowy włosów z głowy,  muszę ją trzymać na głowie jakieś 30 minut a na to nie mam ochoty. Nie zauważyłam też żeby włosy były wygładzone lub odżywione. Nigdy więcej nie kupię odżywki z Alterry. To samo przerabiałam z wersją morelową, z tym że tamta jeszcze cuchnęła Nervosolem a ta pachnie ładnie. Konsystencja też mi nie odpowiada, strasznie tępo wychodzi z opakowania. Nic mi się w odżywkach Alterry nie podoba :) Chyba są do moim włosów po prostu za słabe :) 
Wracam do odżywki Nivei, tym razem nie do mojej ulubionej long repair tylko intense repair - już po jednym użyciu zauważyłam, że bez problemu rozczesuje włosy. Recenzja za jakiś czas :)



Miłego piątku 
Dominika

10 komentarzy:

  1. Odżywki Alterry nie używałam, ale za to używam ich maskę do włosów z granatem, jako odżywkę. U mnie sprawdza się bardzo dobrze. Myślałam, że odżywka będzie równie dobra :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Może u Ciebie by się dobrze sprawdziła :) moje włosiska po prostu odżywek Alterry nie lubią :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta odzywka sie sprawdza rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zgodzę się z Tobą w kwestii odżywki- Jest rewelacyjna. Jednak każdy ma inne włosy i szkoda, że Ci nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam maskę do włosów i sobie ją chwalę, odżywki jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skuszę się za jakiś czas na maskę, może akurat coś da :)

      Usuń
  6. Nie lubię produktów Alterry do włosów. Pamiętam, że szampon zrobił mi kiedyś na nich jedną wielką... yyy... właściwie nie wiem, co to było, w każdym razie po wysuszeniu umyłam włosy ponownie innym szamponem a do tego już nigdy nie wróciłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że tylko ja jestem dziwadłem któremu one nie służą ;)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze nic do włosów z alterry, moje kosmetyki się sprawdzają więc pewnie nie zdradzę ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam odżwyekę Alterra i bardzo ją lubię. Na moich włosach sprawdza się idealnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, wszystkie niezmiernie nas cieszą. Na pytania odpowiadamy pod postem :)