poniedziałek, 31 marca 2014

Przechowywanie kolorowych kosmetyków


W życiu jak i w kosmetykach stawiam na minimalizm.
Kosmetyki do makijażu trzymam w swoim ulubionym kuferku, w którym mieści się wszystko co mi jest potrzebne :)
Mimo ostatnich porządków i tak nie pozbyłam się wszystkich produktów których nie używam - wyszłam z założenia - "a może coś mi się odmieni i zacznę używać różu" :)







Mój codzienny zestaw - podkład, paletka , tusz do rzęs, kredka -  i jestem gotowa :)



Buziaki

Agnieszka


poniedziałek, 24 marca 2014

Zakupy

Nie kupuję żadnych kosmetycznych nowości z racji czego nie będzie żadnej recenzji ;)
Pokażę Wam zakupy z ostanich wypadów do galerii.

Jak zwykle w mojej szafie - klasyka rządzi :)












Pozdrawiam

Aga

niedziela, 23 marca 2014

Zakupy ostatnich dni

Jak Wam mija ta piękna słoneczna niedziela ? Pogoda nas rozpieszcza oby tak dalej :) dlaczego ten weekend jest taki krótki ? jutro znów 10 godzin w pracy:( jak to przeżyje będzie cud :)

Żeby oderwać myśli od ponurej rzeczywistości przygotowałam post zakupowy ciuchowo - kosmetyczny. Ponieważ nie lubię mieć zapasów do Rossmana chodzę wyjątkowo rzadko, więc moje zakupy kosmetyczne ograniczam do minimum. Na ciuchy poluję głównie w Internecie bo po 9 lub 10 godzinach pracy nie mam siły ani ochoty żeby biegać po sklepach.

Ostatnio do mojej szafy trafiły m.in :

wiosenna kurteczka :


na mnie wygląda mniej więcej tak : 


lejąca koszula, zaczynam pałać do takich wielką miłością :)



sneakrsy - długo szukałam jednokolorowych, bez badziewiastych ozdobników :)


jazzówki :


zwykła listonoszka wylicytowana za grosze :

fot pożyczone z  allegro - zapomniałam zrobić zdjęcie :)

i kilka pierdółek z Rossmana :


Nie miałam jeszcze kremów z Alterry, ciekawa jestem ich działania, Stay Matt - mój ulubiony podkład - uwielbiam jego musową konsystencję, niestety trochę wysusza mi skórę więc mieszam go z lżejszym podkładem, maskara Wibo - zawsze kupowałam wersję żółtą ale z zieloną chyba też się polubię, i korektor Wibo - nigdy korektorów nie używałam ale chyba czas zacząć :) 

Na razie to tyle :) jeszcze nie robiłam stricte wiosennych zakupów - może w przyszłym tygodniu mam już upatrzonych kilka fajnych rzeczy :)

A jak Wasze zakupy ? :) 
Buziaki 
D! :) 

niedziela, 9 marca 2014

Szampony Isana Med

Chyba miesiąc nie byłam na bloggerze :) wstawanie o 5.30 i powrót do domu na 19 lub 20 niestety nie nastraja do robienia nowych postów. Z racji wolnej niedzieli mam dla Was post na temat szamponów z Isany. Do recenzji tych szamponów zbierałam się już od dłuższego czasu.

Mowa o :


Każdy kto ma wrażliwą skórę głowy wie jakie to uciążliwe. Brak możliwości używania zwykłych drogeryjnych szamponów, wydawanie na drogie szampony mnóstwa pieniędzy które i tak nic nie pomagają. Rok temu trafiłam na szampon z Isana Med. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie podrażnił mi skóry, nie było po nim łupieżu, nie plątał włosów tak jak szampony dziecięce. Potem o nim zapomniałam, ale przy okazji zakupów w rossie znów rzucił mi się w oczy.

Wersja niebieska : 



Nie będę pisać tego co obiecuje producent bo nie lubię tego na innych blogach. Moja opinia :

* nie podrażnia skóry głowy,
* nie powoduje swędzenia skóry,
* nie przesusza skóry głowy
* dokładnie oczyszcza włosy,
* trochę plącze ale nie aż tak jak np. babydream

Czy jest przeciwłupieżowy ? ostatnio na szczęście z łupieżem nie mam wielkiego problemu ale raczej z dużym łupieżem sobie nie poradzi.

Wersja czerwona z mocznikiem :



Prosty skład, mocznik na 3 miejscu nie jest źle :)

* bardzo delikatny - delikatniejszy od jego niebieskiego brata,
* dobrze zmywa oleje,
* dobry do suchej skóry głowy,
* nie podrażnia i nie uczula - wprost przeciwnie,
* tak jak jego niebieski brat trochę plącze włosy.

I jeden i drugi szampon spełniają jedną podstawową funkcję - nie podrażniają, są dobre, tanie, dostępne w każdym rossmanie za niecałe 5 zł. Polecam osobom które mają wrażliwą skórę i boją się reklamowanych szamponów.
Zaraz po Babydream to moi dwaj ulubieńcy.

Znacie? 
D.